Samochody elektryczne – czy warto się nimi zainteresować?

Samochody elektryczne to koncepcja, która zdążyła już na dobre zawładnąć współczesnym rynkiem motoryzacyjnym. Będąca swoistym następstwem samochodów na benzynę wyłącznie, technologia ta umożliwia nam ekologiczną jazdę, bez konieczności wyboru między osiągami a dbaniem o środowisko. Wielu polskich kierowców wciąż zastanawia się jednak, czy zakup samochodu z silnikiem elektrycznym jest inwestycją, która faktycznie pozwoli nam cieszyć się jazdą na najwyższym poziomie. Zwłaszcza, że salony SEATa już teraz szykują się do sprzedaży najnowszych modeli elektrycznych, co dodatkowo podsyca zainteresowanie. Oto, co warto jest wiedzieć na temat tej rewolucyjnej technologii.

Czy elektryczny SEAT dorównałby tradycyjnym modelom?

Chociaż silniki elektryczne są z pozoru malutkie i niepozorne w porównaniu z Dieslami, ich moc nie pozostawia wiele do życzenia. 100 kW mocy i moment obrotowy 300 Nm nie są dla nich trudne do osiągnięcia, przez co nawet zwykłe samochody osobowe mogą pochwalić się przyspieszeniem, dorównującym temu z modeli sportowych. Elektryczny SEAT jest zatem równie bezpieczny, co tradycyjne modele na benzynę. Także i sama jazda samochodem elektrycznym jest komfortowa, dzięki inaczej umieszczonemu środkowi ciężkości. Auta tego typu mają też mniejszą tendencję do dachowania podczas kolizji, co również należy zaliczyć jako niewątpliwy atut.

Najwyższa kultura pracy z salonów SEATa

Samochody elektryczne to także mniejsza emisja spalin, szczególnie na terenach miejskich. Możemy zatem zapomnieć o duszącym smogu, unoszącym się nad domami. I chociaż wiele osób twierdzi, że auta elektryczne nie są ekologiczne, ponieważ produkcja energii w dalszym ciągu ma negatywny wpływ na nasze środowisko, statystyki mówią same ze siebie. Stopniowe zastępowanie samochodów benzynowych elektrycznymi już teraz pokazuje, że powietrze staje się czystsze.

Modele elektryczne w salonie SEAT

Pierwsze samochody elektryczne zawitają do każdego salonu SEATa już w 2020 roku. Mowa tu chociażby o ujawnionym podczas tegorocznych targów w Genewie Seacie el-Born, odznaczającym się stylową bryłą z charakterem, 204 końmi mechanicznymi oraz zasięgiem 420 kilometrów. Naładowanie akumulatorów do 80% zajmie nam zaledwie 47 minut, zaś rozpędzenie się do 100 km/h – 7,5 sekundy. Kierowcy, chcący połączyć zatem funkcjonalność współczesnych modeli tej marki z maksymalną ekologią i wygodą, już wkrótce będą mogli umówić się na jazdy próbne i przekonać się, że silniki elektryczne to przyszłość motoryzacji!